środa, 26 listopada 2014

New knights WIP from PAINT FORGE/WIP nowi rycerze od Paint Forge

Paint Forge szykuje dla nas pierwszą partię konnych figurek do MH:Medieval. Tym razem są to konni rodem z terenów rusi.

Paint Forge WIP for us first mounted minis for MH:Medieval. Minis they are for Grand Principality of Rus army.



poniedziałek, 24 listopada 2014

WIP:Mounted sergeants/konni sierżanci.

Oto nie ukończeni jeszcze konni sierżanci do MH:M. Na razie tylko położyłem bazy i wash. Teraz rozjaśnienia zostały, podstawki itp.

Konni sierżanci to jednostka wchodząca w skład oddziałów uniwersalnych. Sierżanci są główną po rycerstwie siłą konną służącą jako support dla cięższych oddziałów jazdy lub jako wsparcie dla oddziałów piechoty. Dobrzy w walce wręcz, doświadczeni wywodzący się z wyższej warstwy chłopstwa lub niższej szlachty. Służą głównie w pocztach rycerskich. Dziś w barwach zakonnych.

There are WIP mounted sergeants to MH: M. For now, just put the base and wash. Now highlights were, coasters, etc.

Mounted Sergeants a unit forming part of universal troops. Sergeants are the main strength of the knighthood riding serving as a support for the mounted heavier troops or as support for the infantry. Good at melee, experienced originating from the upper layer of the peasantry or lower nobility. They are used mainly in the post offices of chivalry. Today, in the colors of religious orders.










niedziela, 23 listopada 2014

Mud/błoto

Dziś zająłem się podstawkami do moich figurek. Choć posiadam kilka podsypek i trawek to zainteresował mnie bardzo Brown Sand Paste firmy Vallejo. Ostatnia dostawa produktów Vallejo obfitowała w kilka słoików różnych past które idealnie imitują piasek, błoto i inne podłoża. Brown Sand można nakładać pędzlem (co też robiłem i ja) lub narzędziami do GS. Konsystencją przypomina lekko wilgotne błoto, a po wyschnięciu daje nam prawdziwą fakturę piasku.

Praca z Sand Paste jest dużo szybsza niż robienie podstawek z trawek. Bazowanie dziesięciu podstawek zajęło mi około 5minut. Przy okazji możecie zobaczyć kilku kuszników zakonu do MH: Medieval z roty miejskiej Danziga która wchodzi w skład mojej armii.

Oto cały proces i efekty:



piątek, 14 listopada 2014

Battle Report: Francja vs Anglia

Francja vs Anglia

Wojna stuletnia, Francja. Robert Hampton, angielski szlachcic prowadzi swój oddział na północ Francji aby zgodnie z rozkazami królewskimi przegrupować się z armią Henryka. Zwiadowcy donoszą mu, że okoliczna francuska szlachta wściekła na swobodnie panoszących się po ich ziemiach Anglików postanowiła zebrać liczny, konny oddział zbrojny. Prowadzi ich sam Generał La Hire. Jakby tego było mało z pomocą przyszedł mu młody szlachcic Charles de Maligne. Robert podejmuje desperacją decyzję ufortyfikowania się w ruinach okolicznego miasteczka. Mogą walczyć w ten sposób lub pozwolić dogonić się francuskiej jeździe i walczyć w otwartym polu.





Armia Anglii (Koszt armii około 1300 punktów + murek i 2 budynki ):


1. Robert Hampton z przybocznymi i chorążym.


wtorek, 11 listopada 2014

My Today WIP/ Moje dzisiejsze WIPy.




Przygotowania do testów otwartych trwają pełną gębą. Od jakiegoś czasu szykowałem się do budowy pierwszych większych terenów na stół oraz samego stołu. Stół zaczynam jutro, a dziś moje pierwsze elementy do niego.


wtorek, 4 listopada 2014

Battle Report. Francja vs Zakon.

Kawa wypita, zaczynam pierwszy battle report.
Moje doświadczenie z bitewniakami jest dalekie od "prosów". Poza oswojeniem się z ogólną mechaniką gry - bitwa miała na celu ukazanie sytuacji w których pewne jednostki lub zasady mogą wymagać doszlifowania i balansowania. Za słabą jakość zdjęć przepraszam - stary telefon. Zapraszam ;)

Naprzeciwko siebie stanęła miejska milicja francuska wsparta zaciężną piechotą oraz genueńskimi kusznikami przeciwko rycerzom Zakonu którzy uznali owe ziemie za swoje. Stary Brat Fridrich przyprowadził mały oddział zakonnej kawalerii oraz zaciężny oddział piechoty zakonnej, by przekonać za pomocą miecza francuskich przyjaciół do kogo należy ta okolica.


Po lewej Zakon, po prawej Francja.



Zaczynamy od testów inicjatywy i sporządzenia kolejności wykonywanych akcji. W nawiasach podaję wynik rzutu kostką.
7 inicjatywy:
- Oddział Friedricha (9)
-spieszone rycerstwo Francji (4)
6 inicjatywy:
-Kapitan prowadzący milicję (9)

-Genueńscy kusznicy (6, w dogrywce 8)
-Przyboczni (6, w dogrywce 10)
-Zaciężna piechota zakonu (4)
-kusznicy zakonni (5)
4 inicjatywy:
-Harcownicy / oszczepnicy (7 i 3 w dogrywce)
-łucznicy (7 i 2 w dogrywce),

Zatem kolejność wykonywania akcji wygląda tak:
1. Oddział Friedricha
2. Spieszone rycerstwo Francji
3. Milicja francuska prowadzona przez Bezimiennego Kapitana
4. Przyboczni
5. Genueńscy kusznicy
6. Kusznicy Zakonu
7. Zaciężna piechota Zakonu
8. Harcownicy
9. Łucznicy.

Taktyka Zakonu:
Brat Friedrich osobiście poprowadzi wielką szarżę na centrum wojsk francuskich uderzając w genueńskich kuszników, którzy stanowią  główne zagrożenie dla ciężkozbrojnego oddziału Zakonu. Prawa flanka wspierana przez 3 młodych przybocznych chcących się wykazać w oczach Friendricha spróbuje manewru oskrzydlającego. Drobne wsparcie kuszników i oszczepników pozostanie w centrum, natomiast lewa flanka ciężkiej piechoty musi przeć naprzód, aby kawaleria nie ostała sama przytłoczona masą Francuzów.
„Złapiemy tych Francuzików w kleszcze” – słowa porywczego najemnika Zakonu.

Oddziały Zakonu:
Starszy brat Friedrich formujący klin do głównej szarży, razem z dwoma Ritterbruderami i trzema Mitbruderami.




Przyboczni – lekka jazda Zakonu



Kusznicy i harcownicy



Zbrojna piechota Zakonu


Taktyka Francji:
Francuzi przyjmują taktykę defensywną chcąc za wszelką cenę wykorzystać drogich (ale skutecznych) genueńskich kuszników, którzy postawieni w centrum będą mogli obrać dogodne cele. Ich lewa flanka pilnowana jest przez oddział ciężkozbrojnego, francuskiego rycerstwa które przewidziało możliwość wykorzystania lekkiej jazdy Zakonu. Bezimienny Kapitan dowodzi oddziałem miejskiej milicji wspierany przez garstkę łuczników. Muszą wytrzymać. Muszą.

Oddziały Francji
Bezimienny Kapitan, z (niepozornym) Trubadurem, chorążym oraz milicją.



Spieszone rycerstwo i Ciężka piechota francuska



Genueńscy Kusznicy



Łucznicy




Tura pierwsza:
1. Friedrich bohatersko rusza na przód, piesze rycerstwo zajmuje pozycje – nie mogą ochronić kuszników przed obydwoma oddziałami jazdy.

2. Bezimienny Kapitan podejmuje trudną decyzję – trzyma oddział w miejscu nie mogąc rzucić całych sił na lewą flankę.

3.Lekka jazda przybocznych dokonuje błyskawicznego manewru oskrzydlającego.

4. Spieszone rycerstwo nieznacznie wysuwa się do przodu.

5. Genueńscy kusznicy unoszą kusze – mogę nie mieć lepszej okazji do strzału. 12 kuszników strzela z S5 (4 + 1 za bliską odległość). 6 bełtów trafia, a 2 zadają śmiertelne rany. Friedriech i Ritterbruder odnoszą śmiertelne rany ale jak się okazało bełt przeznaczony dla Friedricha trafił w relikwię Starszego brata Friedricha – palec wskazujący Świętego Antoniego. Mittbruder przesuwa się do przodu w miejsce poległego brata, a kusznicy ładują kusze i odpalają drugą salwę (1PA strzał, 2PA ładowanie, 1 PA strzał). 4 bełty trafiają, w tym 2 rany śmiertelne. Friedrich pada, a za nim Mittbruder.  Ritterbruder przejmuje dowodzenie w oddziale i wykonuje test na morale po stracie dowódcy – Morale 8, rzut 1 – test zdany.

6. Kusznicy zakonu wściekli po stracie dowódcy przesuwają się nieznacznie do przodu i strzelają do milicji. 1 bełt trafia ale bez ran. Kusznicy ładują.

7. Piechota Zakonu rusza na przód o 16 cali (4R x 4PA)

8. Harcownicy podchodzą o 12 cali, rzucają oszczepami. Zadają 3 rany – zabijają 2 członków milicji i………….. Bezimiennego Kapitana! (Trzeba było się ukryć :D ) Francuzi przerażeni z powodu utraty lidera muszą wykonać testy na morale – wszystkie 4 oddziały będące w zasięgu dowodzenia Kapitana).
Testy morale. Milicja ma w oddziale trubadura +1M, + wszystkie oddziały są w zasięgu chorągwi +1M
-Milicja (M4+2) z wynikiem 2 zdaje test.
-łucznicy (M4+1) z wynikiem 3 zdają test.
-Kusznicy (M6+1) z wynikiem 7 zdają test.
-spieszone rycerstwo (M8+1) z wynikiem 7 zdają test.
(Po czasie zobaczyłem, ze powinni jeszcze dostać karę -2M za utracenie dowódcy armii  WSZYSCY. Wtedy kusznicy by nie wytrzymali!)

9. Łucznicy jako ostatni w turze strzelają do zaciężnej piechoty. 6 strzał, 1 trafia i to śmiertelnie.

"X" oznaczają miejsca poległych dowódców armii: Po lewej Friedricha, po prawej Bezimiennego Kapitana.
>>>----> oznacza obrane cele strzeleckie.


Piechota francuska dowodzona przez Trubadura musi przyjąć uderzenie Zbrojnego piechoty Zakonu.





Podsumowanie tury 1:
Brawura Friedricha oraz niedocenienie harcowników przez Kapitana wpędziło dwóch dowódców do grobu już w pierwszej turze, o dziwko nikt nie ucieka z pola bitwy. Jednostki zajęły pozycje, teraz nastąpią szarże.
(Po czasie zobaczyłem, że nie rzucałem k10 na uratowanie dowódcy, gdzie wynik 1 oznacza śmierć dowódcy - czyli nikt go nie osłonił)





Tura druga:
1. Reszta oddziału ciężkiej jazdy prowadzona przez ostatniego Ritterbrudera wykonuje pośmiertny rozkaz Starszego Brata i szarżuje na przeklętych kuszników. Genueńczymy nie mając PA do dyspozycj i nie mogąc wybrać reakcji na szarżę: „Brać ich”. - wybierają „Stój i walcz”. Z powodu małej ilości szarżujących jeźdźców (ich liczba nie przekracza 50% liczby kuszników nie rzucają na test morale).



Szarża kosztuje 3PA. Ritterbruder uderza kopią (zasięg 3) z W7(5+2z szarży), zadaje 1 ranę.


Wykorzystuje ostatni PA do walki bronią ręczną i zadaje drugą ranę.


Pomalowany Mitbruder wykorzystuje ostatni PA, trafia ale nie zabija.
Chorąży wykorzystuje ostatni PA, trafia ale nie zabija.
Ritterbruder przebija się i kończy w miejscu w którym kończy się zasięg jego szarży (2x8R z pozycji początkowej)

2. Spieszone rycerstwo wykonuje obrót (1PA) i  maszeruje (1PA) na ciężką jazdę. Odległość jest zbyt mała (poniżej 2 cali) by nabrać rozpędu i zadeklarować szarżę. 

3 rycerzy w zasięgu z bronią ręczną uderza od flanki pomalowanego Mitbrudera. Z umiejętnością walki W6 (5+ 1 modyfikator z flanki), 3 ataki trafiają, w tym 1 rana. Ciężka piechota francuska za trzeci PA obraca się w stronę lekkiej jazdy. Nie chcę przyjąć szarży w plecy.

Ciężka jazda tracąc 1/3 swoich sił wykonuje test na morale (M8), wyrzuca 8 i ledwo zdaje test.



3. Oddział milicji tracąc Kapitana z wysoką inicjatywą musi wykonać rzut na inicjatywę. Trubadur próbuje przejąć dowodzenie z Inicjatywą 4. Wyrzuca 4, więc wygrywa z harcownikami i łucznikami
.
Kolejność wykonywania ruchów.
1. Oddział (śp.) Friedricha, prowadzony przez Ritterbrudera.
2. Spieszone rycerstwo Francji
3. Przyboczni
4. Genueńscy kusznicy
5. Kusznicy Zakonu
6. Zaciężna piechota Zakonu
7. Milicja francuska prowadzona przez Trubadura
8. Harcownicy
9. Łucznicy.

3. Zatem ruch przybocznych.  Obrót (1PA) i szarża (3PA) na Ciężkozbrojną piechotę francuską, którzy wybierają „Stój i walcz”. Przyboczny z W6 wykonuje 2 rzuty na trafienie ale nie rani nikogo.


4. Genueńscy kusznicy.
Przegrupowują się za 1PA, z dowodzeniem D6. Udaje się dopiero za trzecim razem. Ostatni PA wykorzystują na walkę wręcz z W5 (4+1 za oflankowanie jazdy). 5 ataków trafia, a jeden szczęśliwie zabija. 


Ritterbruder jako dowódca wykonuje rzut k10, czy chorąży go osłoni i udaje mu się - Mitbruder go ratuje. Ritterbruder wykonuje test na morale z M8 i nie zdaje go (strata 1/3 oddziału). Rzut na ucieczkę k10 to 1…. Ucieka zatem o 1 cal.


Kusznicy rozpoczynają pogoń ale będąc w zasięgu 4 kuszników uderza za drugi PA, nie zadają rany. Uderzają znowu za trzeci PA, nie zadają rany. Uderzają po raz czwarty i udało się zadać 1 ranę. Ritterbruder umiera.

5. Kusznicy Zakonu obierają za cel Milicję. 2 trafienia i 2 rany, w tym Trubadur. Trubadur rzuca k10 czy ktoś z oddziału go osłonił. Udało się. Kusznicy ładują i strzelają ponownie za ostatni PA. 2 strzały trafiły, 1 rana znowu w Trubadura. Ten rzuca k10 czy ktoś go osłonił. Znowu się udało! :D

6. Piechota maszeruje do przodu (1PA) i deklaruje szarżę. Piechota francuska wybiera „Stój i walcz”.
Po dostawieniu jednostek i rzutach zginęło 3 obrońców i 1 napastnik.

Francuzi złapani w kleszcze.







7. Milicja. Trubadur gra do boju +1W dla oddziału na jedną turę walki.
11 żołnierzy atakuje za 1PA,z W4. 4 trafienia, 3 rany.
11  żołnierzy atakuje za 1PA, z W3. 1 rana.
11  żołnierzy atakuje za 1PA, z W3.  0ran.

8. Harcownicy maszerują 8 cali za 2PA.  Rzucają 3-ma oszczepami w kuszników- zadając jedną ranę.
Rzucają za ostatni PA znowu – 2 rany.
9. Łucznicy deklarują strzał w kuszników Zakonu. Zasięg 24, więc modyfikator za duży dystans -1S.  Dwa strzały za 2PA, 2x ładowanie za 2PA i zero ran.


Zakonni kusznicy w tle i harcownicy w otwartym polu dla genueńskich kuszników.



Podsumowanie tury 2:

Kawalerii już prawie nie ma, Zakon stawia wszystko na jedną kartę – wyeliminowanie milicji ale ta szczęśliwie wytrzymała (bardzo udane rzuty kostką). Lekka jazda ma przechlapane w walce wręcz z ciężkozbrojnymi FR, a harcownicy i kusznicy stoją na otwartej linii dla genueńskich kuszników (którzy muszą się przegrupować! A u piechoty jeden wieki młyn…



Czas na turę 3

1. Z W4 piechota FR uderza trzema halabardami. Pomalowany lekki jeździec pada.


 Za drugi PA oddział się przegrupowuje – test na D udaje się. Maszerują na 2 ostatnich jeźdźców. 4 rycerzy uderza za ostatni PA, z W5. 1 rana. 3 halabardy uderzają za ostatni PA i zadają ranę. Kawalerii już nie ma :D


2. Genueńscy kusznicy przegrupowują się za 1PA w teście na dowodzenie z D6. Udaje się. Wykonują strzał i ładowanie za resztę PA. 7 bełtów, strzał z bliska – i tylko 1 rana! Ponieważ Harcownicy stracili 1/3 oddziału wykonują test na D. i uciekają!


3. Kusznicy Zakonu maszerują za 1PA 3cale, muszą zacząć od ładowania i strzelają do łuczników.
Średni zasięg, S4 – i nikogo nie trafiają !

4. Piechota Zakonu – ostatni moment by się wykazać.
Cztery PA wykorzystane przez 2 zakonnych z bronią ręczną z W4 zadaje łącznie 2 rany Trubadurowi i chorążemu. Trubadur  rzuca k10 i uratował się ale chorąży umiera i sztandar wpadł w łapy wroga! Francuzi rzucają k10 na test morale z M5(4+1 za pieśń) Trubadura….. udało się znowu! Ten Trubadur to magik!
Cztery PA wykorzystuje 4 zakonnych z włócznią z W4 i zadaje łącznie 4 rany, w tym Trubadurowi którzy rzuca k10 i znowu się uratował!
Cztery PA wykorzystuje trzech zakonnych z bronią dwuręczną z W4 i zadaje łącznie 3 rany w tym Trubadurowi którzy znowu się uratował. Francuzi ponieśli dotkliwe straty i rzucają k10 na test morale z M5. W końcu im się nie udało :D Francuzy pokazały prawdziwą twarz.Rzut K10 pokazał 4, więc uciekają o 2 cale! Koniec PA.

Młyn.


5. Trubadur podejmuje próbę reorganizacji i rzuca na dowodzenie – sukces, teraz na morale i znowu sukces!  On jest niemożliwy! Dddział nie może już podejmować akcji w tej turze.

6. Harcownicy próbują się zorganizować. Rzut na D się nie udał, rzut na zasieg ucieczki wykazuje 4 cale.

7. Łucznicy – strzelają do piechoty. Flanka + strzał z bliska więc W5. 3 trafienia ale 0 ran.


Podsumowanie tury 3:
Rzeźnia - istny Dance Macabre. Zakon broni się ostatkiem sił, piechota w potrzasku między kusznikami a łucznikami. Harcownicy i kusznicy pod ciężkim ostrzałem - długo nie pociągną.



Tura 4:
1. Rycerstwo francuskie  wykonuje obrót i maszeruje 9 cali w stronę uciekających harcowników. Gdyby poszli w stronę piechoty Zakonu weszliby na linię strzału swoich kuszników.

2. Genueńscy kusznicy nie chcąc strzelać przez swoich (trubadur) – wybierają za cel kuszników Zakonu.




Pierwsza salwa i ładowanie (3PA), zasięg średni więc brak modyfikatorów, i jedna rana. Druga salwa. 3 rany. Zakonnych kuszników już nie ma.

3. Piechota Zakonu
Trubadurowi dopisało szczęście - przeciwnik porzucił pogoń za nimi! W desperackim manewrze ciężkozbrojni przegrupowują się za 1PA i deklarują szarżę na łuczników. Próbują w ten sposób wybić się z okrążenia i zmniejszyć liczbę tych, którzy spróbują ostrzelać ich odwrót.


Szarża + flanka daje W6. 2 łuczników zabitych, ostatni uciekł za stół.





4. Milicja Francuska przegrupowuje się za 1PA, obraca się za 1PA, wykonuje taktyczny odwrót do kuszników o 4 cale. Ten przetrzebiony oddział chce już tylko przeżyć. 

5. Harcownicy rzucają na D, nie udaje się. K10 na ucieczkę i uciekają o 1 cal !

Podsumowanie Tury 4:
Nawet Strategiczny geniusz nie jest w stanie poprowadzić Zakonu do zwycięstwa. Dwóch harcowników ucieka, a oddział piechoty czeka na salwę w plecy z ciężkich kusz.


Tura 5 - zakończenie:

1. Rycerstwo spieszone zaprzestaje pościgu za harcownikami i rusza w stronę piechoty zakonnej. Obrót i Masz o 9 cali (4 PA).

2. Kusznicy obracają się w stronę piechoty zakonnej za 1PA, muszą załadować i strzelają 7-ma bełtami. 15 cali, bliski zasięg, + strzelanie w plecy. Trafiają na S7. 5 trafień i 5 ran!  Test na morale piechoty nie udaje się, uciekają 2 cale w stronę krawędzi stołu.



Dalsze losy oddziału zakonnego pozostają nieznane...


Pierwszy Battle report w życiu ale ile zabawy! :)


Jakieś wnioski i wrażenia?
Przede wszystkim mechanika działa ale wymaga dalszego doszlifowania. Zapomniałem kilka razy o istotnych rzutach (ale to świadczy o mojej słabej umiejętności dowodzenia). Strategicznie też się nie popisałem Zakonem - mogłem poczekać 1 turę z rycerską szarżą Friedricha ale ten chciał zginąć śmiercią bohatera - nawet relikwia mu nie pomogła!
Kusznicy zostali wstępnie zbalansowani.
Trubadur i chorąży pokazali jak istotne jest morale w armii. Trubadur pokazał jak w średniowiecznych bitwach zasługuje się na tytuł szlachecki! Była to z pewnością MVP - najbardziej przydatna jednostka FR w tej bitwie.


Mile widziane komentarze czy podoba się wam sama gra, mechanika, styl tworzenia pierwszego raportu z bitwy. Co było fajne, co słabe?